sobota, 27 października 2007
Ogólny positive
Wstąpił we mnie oólny positive i na wszystko co złe i nieprzyjemne sram :) nareszcie chcialoby sie powiedziec :) 2.11 sa zawody w których rzecz jasna startuje i w czwartek bylam na koncercie Kultu i było miło :) Kubuś, Młody i Mat zrobili sobie kolczyki w uszach i jest generalnie smiesznie ;p w ogóle fajnie było :) a z niedzili na poniedzilek ma do mnie przyjść Zosia wiec w ogole i w ogole jest zajebiscie :) wszystkim si eciesze :) no nie mam o czym pisac bo am natchnienie tylko jak mi złe :P bless ya :*
poniedziałek, 22 października 2007
Bleeee....
Wszystko mi się wali, czuje sie taka pusta, zmarnowana, zła. Nikomu niepotrzebna... Wiem, że to nie jest tak... I że w rzeczywistości jest inaczejale ja mam po prostu takie wrazenie i juz... włąsciwie to sama nie wem czemu... Tam mam i już... Chciałabym sie tego wszystkiego pozbyc, wyrzucic z siebei tą całą złość, beznadziejnośc i stać sie normalnym trzeźwomyślacym człowiekiem... Chcialabym w końcu pokochać siebie taką jaka jestem i starać sie nie zwracać uwagi na te wszytskie błachostki, te wszystkie szczeguły które tak bardzo komplikują mi życie... Moze ta skłonność do refleksji jest spowodowana jesienia moze otoczeniem a moze jak wiekszość moich dołów moja wybujała wyobraznia i idealizowaniem swiata... Na ten problem nie potrafie znaleźć odpowiedzi... Mam nadzieje, że tylko narazie...
czwartek, 18 października 2007
..::URODZINKI::..
Dzieś jest ten wielki dzien ;p Kończe 15 lat ;p ale ze mnie stara dupa ;p Generalnie bylo bardzo sympatycznie dostałam zyczenia i telefonik ale jest jedna rzecz która mie ugodzila i to porządnie... Zyczenia dostałam od roznych ludzi nawet od trenerki i od osob o ktorych myslalam ze nawet nie wiedza kiedy urodziny mam ale co sie okazuje ze zyczen nie raczy mi wysłac... Piotr ktory rzekomo jest moim przyjacielem... No cóz moze i wyolbrzymiam moze i nei potrzebnie liczylam na zyczenia w ogole no ale coz :) Liczylam... Nie chce misie wiecej pisac... mam po prpstu zły humor... W 15 urodziny...
wtorek, 16 października 2007
Musze sobie ponarzekać...
I znów ta głupia myśl, że nikt mnei nei chce nei kocha i wszyscy skreślaja... Wiem że to bez sensu ale jak to mówia każdy bezsens ma sens a sensem bezsensu jest bezsens... Nie wiem znow mam wrazenie ze wszyscy mowia wszystko niektorym osobom tylko dlatego ze sa ładne... a ze meni sklreslaja tylko dlatego ze jestem brzydka etc... denerwuje mnei to ze kazdy odpowiada mi w ten sam sposob :"daj spokój"... niech mi jeszzce powie jak mam dac sobie spokoj skoro kazda osoba w kazdym miejscu o kazdej porze mi o tym przypomina... gdzie sie nie spojrze moje najblizsze otoczenie przypomina mi o tym jak mi na tym swiecie zle i beznadziejnie... wiem ze sa ludzie ktorzy maja gorzej ale jak wiekszosc ludzi ja najpierw patrze na swoje problemy dopiero potem zauwazam problemy innych... wiem ze to strasznie egoistyczne podejscie do zycia no ale coz... czasem i ja tak mam... mam kilka osob ktore zapewniaja mnie ze mnie kochaja lubia szanuja, ale co zrobic kiedy ja, jak chyba kazdy czlowiek, chce wiecej, wiecej i lepiej??
poniedziałek, 15 października 2007
Chora :P
Taaa :) Dziś zostałam w domu bo nagle zachorowałam na sprawdzianus pospolitus i olimpiadus matematikus pospolitus ;p ale jutro chyba niestety musze isc do szkoły :) Tzn czy ja wiem czy niestety ;p pozyjemy zobaczymy :) Siedziałam cały dzień, słychałam muzyki i rozmyślałam :) I doszłam do wniosku że... własciwie to nie doszłam do żadnego wniosku ;p a zapomniałam tez ze spałam ;p Boże!! Dzwonił do mnie Łukash spoko zią (wtajemniczeni wiedzą co to za debil ;p) normalnie byłam zaskoczona ;p I jak zwykle cos seplenił do telefonu ;p Ej nie ale w sumie to miła niespodzianka ;p znaczy ze nei zapomniał o Zizu ;p która bądź co bądź sprawiła mu troche problemów alkoholowych jakby to ładnie ując ;p Generalnie dzień ten zaliczam raczej do udanych ;p Zobaczymy jak to bedzie jutro ;p Ciekawe czy przeżyje ;p no to buziaki dla kochanych ludziów :*
niedziela, 14 października 2007
Hmmm...
Powiem tak... Generalnie nei jest źle!! Rodzice mi normalnie kupuja telefon nowy (właściwie sama sie imdziwie że to robią no ale coż ja tam sie ciesze ;p) Byłam dziś w stajni i cóż zapieprzałam jak zwykle 5 godzin w ręku z końmi (Łyseczkiem ;p) ale nei narzekam jakos bardzo ;p Musze przyjść odjeździć bo troche sie tego zebrało... Siedze sobie i słucham Cornershopu i nachodzą mnie rożne myśli... Właściwie czasem zastanawiam sie po co ja to wszystko robie... Po co ja ci etak staram jak i tak wychodzi na to że ejst źle?? Dość często zadaje sobie to pytanie i nie moge znaleźć odpowiedzi... Tzn moze inaczej znajduje odpowiedz ale nei moge jej przyjąc do wiadomości... Może po prostu nei chce... Nie wiem... Jedyne czego chce to odrobiny miłości i przyjaźni... Nie wiem czy to tak wiele ale jak przychodzi co do czego to wygląda na to że tak... Jak sobie to czytam to widze ze to co pisze jest płytkie i własciwie nudne, głupie i dziecinne, ale czuje ze jest mi lepiej jak to pisze... nikogo nie zmuszam do czytania tych bzdur... A tak btw to leze sobie na poduszkach nie sprzatnietych jeszcze z imprezy, nie chce mi sie po co, i pisze te wszystkie bzdury ;p To zabawne... Wiem ze to głupie i beznadziejne jednak i tak to pisze ;p I po co ?? Dla siebie i własnej satysfakcji ;p No!! ;p Dzikuję :)
sobota, 13 października 2007
Ej, nie tak źle :)
Rano stwierdziłam, że wbrew pozorom było zajebiście :) Dzieki ludziom którzy ze mna byli :) Dziekuje Wam Madziu, Pawełku i Piotrze :* Dziekuje ze byliśce wyrozumiali i w ogóle że byliście :* Było smiesznei i w ogóle to po prostu ja miałam zły humor i nie było ze mną najlepiej :) Dziś razem poszlismy na pranie brudów i byliśmy na bak stejdżu ;p i było miło generalnie :) potem sie rozeszliśmy i poszłam do śmiesznej lanserskiej kawiarni gdzie siedział mój tata z ekipą potem doszedł Szymon a normalnei uwaga uwaga siedział stolik dalej normalnie sam Kuba Wojewódzki ;p hehe jaki lans ;p najsmieszniejsze jest to ze on tam przesiaduje ciagle ;p i normalnie potem przyszedł Michał Koterski ;p ale MEGA LANS ;p ej smeisznie tam jest ;p ale za to zajebiście drogo ;p ale miło :) A ZAPOMNIAŁABYM!! Była tez moja kochana zosia tam w kawiarni i sie umówiłysmy ze bedzie nocowała u mnie Zosia z niedzieli na poniedziałek ;p Mam nadzieje ze to wypali :) Kocham Was ludzie :*:*:*
piątek, 12 października 2007
Kompletna chujoza...
Ja pierdole wszystko nie tak jak trzeba... W ogóle nie tak to wszystko miało wygładać... To straszne kiedy człowiek zwraca uwage i przejmuje sie takimi detalami, drobiazgami wchodzącymi w droge... Ja niestety własnie tak funkcjonuje... Pewnien ktoś na ktorym mi naprawde ale naprawde bardzo zależy mówi co innego a co innego robi... Nie wiem myślałam ze jest ze mną szczery, że chociaż on sie mnie nei brzydzi... A jednak jak widze prada jest inna... Bolesna... Tutaj w gre wchodzi jesynie wygląd i waga... To straszne... Ale tak naprawde cały świat niestety tak funkcjonuje... Szanse an zaistnienei ma tylko ktoś ładny, szczupły i w ogóle cool... Nienawidze tego... w ogole dalej sie zastanawiam jak on mógł mi to zrobić... chociaz w sumie to byl niepotrzebny głupi detal... a i tak jest zle... to straszne... Czasem myśle ze wcale nie powinnam zwracac na takie rzeczy uwagi ale teraz zrozumialam ze w moim przypadku to nie mozliwe... Ja po proetu juz tak mam i boli mnie to ze nikt twgo nie rozumie i nikt mnie w pełni nie akceptuje... Tylko w głowie pozostaje pytanie - Dlaczego??...
czwartek, 11 października 2007
Kolejny początek...
No cóż... Koljny blog kolejny początek... Stworzyłam tego bloga własciwie dla siebie i moich najbliższych przyjaciół... Chce tu pisać co mi w duszy gra i jak ktoś nie chce nei musi tego czytać... Nikogo o to nie prosze nikogo nie zmuszam... Po prostu chce tu pisać wszystko co mnei trapi i co potrzebuje po prostu musze sie komuś wygadać a nei chce zamęczać ludzi ktorzy maja mnostwo swoich problemow jeszcze moimi problemami... Takze zapraszam do czytania ale nie zmuszam :) Na wstępie pozdrowie moich kochanych ludziów: Krzyśka, Madzie, Piotra, Zosie, Michała, Patrynie, Pawełka, Stefa, Tymkoskiego, Karolcie, i w ogol wszystkich co sie posczuwają :*
Subskrybuj:
Posty (Atom)